W niedzielne popołudnie, 12 kwietnia, hala WOSiR w Wieluniu wypełniła się wyjątkową atmosferą, w której radość spotkała się z nadzieją.
Śmiech dzieci, muzyka i kolorowe atrakcje stworzyły przestrzeń, gdzie lokalna społeczność zjednoczyła się, by wesprzeć dziesięcioletniego Maksymiliana Mazurka z Działoszyna.
Chłopiec od lat walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a, chorobą, która stopniowo odbiera sprawność i niezależność. Jedyną szansą na zatrzymanie jej postępu jest kosztowna terapia genowa warta około szesnaście milionów złotych. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi udało się zebrać większość tej kwoty, jednak wciąż brakuje ponad 631 tysięcy złotych.
Brakująca do terapii suma stała się impulsem do organizacji wydarzenia w Wieluniu. Spotkanie miało nie tylko wymiar finansowy ale także społeczny pokazując, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnemu działaniu. Każda obecność, każda złotówka i każdy gest przybliżały Maksia do szansy na leczenie.
Program wydarzenia obfitował w aktywności, które przyciągnęły zarówno dzieci, jak i dorosłych. Uczestnicy mogli spróbować swoich sił w zajęciach sportowych, takich jak kickboxing, fitness, salsa czy zumba, prowadzonych przez znanych instruktorów. Energia i zaangażowanie udzielały się wszystkim obecnym.
Nie zabrakło także atrakcji dla najmłodszych, w tym fotobudki i specjalnej ścianki zdjęciowej, a także słodkich przysmaków, które tego dnia miały szczególne znaczenie. Każdy zakup stawał się realnym wsparciem w walce o zdrowie chłopca a muzyka zapewniona przez DJ-a dopełniała atmosfery wspólnej zabawy.
Wydarzenie w Wieluniu pokazało ogromną siłę wspólnoty i przypomniało, że za zbiórką stoi konkretne dziecko i jego przyszłość. Choć do celu wciąż brakuje znaczącej kwoty takie inicjatywy dają nadzieję, że wspólnymi siłami uda się ją osiągnąć i dać Maksowi szansę na życie bez postępującej choroby.
Środki na terapię Maksia można także przekazywać za pośrednictwem stron internetowych siepomaga.pl. czyli: tutaj oraz tutaj.
