Kultura | Edukacja | Kronika 112 Sport i rekreacja | Inwestycje
Spectrum-IT partner Comarch, kasy fiskalne, serwis komuterowy, Wieluń

Reklama

Jesteś zainteresowany zareklamowaniem się w naszym serwisie?
Sprawdź dostępne możliwości współpracy!

Oferta reklamowa

Kontakt

Masz ciekawy temat? A może jakieś pytania?

Kontakt

Podejrzany o zabójstwo 28-letniej Pauliny Mamuka K. dotarł konwojem lotniczym z Ukrainy do Polski

5 czerwca 2019 | Komunikaty

Na lotnisku w Warszawie, czerwca po godz. 16.00, wylądował konwój lotniczy z Ukrainy. Pod eskortą polskich policjantów przetransportowano Mamuka K., podejrzanego o zabójstwo 28-letniej Pauliny.

Przypomnijmy, że internauci i nasi czytelnicy czynnie wzięli udział w poszukiwaniach najpierw zaginionej pauliny a później, gdy już był znany los dziewczyny, jej ukrywającego się zabójcy Mamuka K. O poszukiwaniach Pauliny pisaliśmy tutaj a o Mamuka K.  pisaliśmy tutajtutaj.

Mężczyzna wcześniej ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Do ustalenia jego miejsca pobytu i zatrzymania doprowadzili polscy policjanci przy współpracy z Policją ukraińską i oficerem łącznikowym Gruzji. Sprowadzenie podejrzanego do Polski to dowód na to, że nikt nie może czuć się bezkarny.

Mężczyzna został sprowadzony w konwoju indywidualnym z Kijowa do Warszawy wojskowym samolotem typu Casa. Podczas konwojowania przez polskich Policjantów zachowywał się spokojne. Zatrzymanie i ekstradycja podejrzanego nie byłby możliwe, gdyby nie wzorowa współpraca polskich i ukraińskich śledczych.

Polscy policjanci z Wydziału Konwojowego Biura Prewencji Komendy Głównej Policji, którzy na co dzień organizują tego typu loty wraz z funkcjonariuszami Wydziału Konwojowego Komendy Stołecznej Policji i Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie, zadbali o to, aby poszukiwany bezpiecznie trafił przed oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Mamuka K. niemal do końca robił wszystko, aby uniknąć odpowiedzialności w Polsce. Wczoraj dokonał samookaleczenia, dzisiaj był agresywny i stawiał opór ukraińskim policjantom. Dla nas była to sprawa honorowa – podjęliśmy decyzję, że mimo ryzyka takiego zachowania podczas konwojowania i tak sprowadzimy go do Polski.

Wydanie podejrzanego przez stronę ukraińską to efekt bardzo dobrej współpracy i działań polskiej Prokuratury i Policji z Prokuraturą i Policją Ukrainy.

Na ekstradycję z Ukrainy do naszego kraju zgodził się Sąd Apelacyjny w Kijowie.

Policjanci ukraińscy cały czas udzielali nam wsparcia – zarówno w ustaleniu miejsca pobytu i zatrzymaniu Mamuki K. na Ukrainie w listopadzie 2018 r. jak i w zabezpieczeniu transportu podejrzanego do Polski.

(KGP /ar)

Copyright © 2017-2019 Kocham Wieluń