9 czerwca na drodze pomiędzy Opojowicami a Masłowicami doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 35-letniego kierowcy BMW.
Mężczyzna, mieszkaniec powiatu wieluńskiego, prowadził pojazd w stanie skrajnej nietrzeźwości a badanie wykazało u niego ponad 4 promile alkoholu w organizmie, co oznacza całkowitą utratę zdolności do bezpiecznego kierowania.
Świadkowie jadący za samochodem zauważyli, że auto porusza się w sposób niekontrolowany i nie trzyma prostego toru jazdy. W pewnym momencie kierowca z dużą siłą uderzył w znak drogowy, po czym mimo zdarzenia kontynuował jazdę i zatrzymał się dopiero w miejscowości Masłowice.
Osoby, które obserwowały sytuację, natychmiast powiadomiły policję, co pozwoliło na szybką interwencję. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali kierowcę w pojeździe, od którego była wyczuwalna silna woń alkoholu. Badanie potwierdziło stan głębokiego upojenia alkoholowego.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Kierowca odpowie teraz przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Służby przypominają, że alkohol w organizmie dramatycznie obniża zdolność prowadzenia pojazdu, zaburzając koncentrację, ocenę sytuacji i czas reakcji. W tym przypadku szybka reakcja świadków mogła zapobiec tragedii i ponownie pokazuje, jak ważne jest reagowanie na niebezpieczne zachowania na drodze.
źródło: st. asp. K. Stefaniak z KPP w Wieluniu
