Masz to w kieszeni, ale możesz o tym nie wiedzieć. Sprawdź, zanim będzie za późno. Jedno kliknięcie może zdecydować o twoim bezpieczeństwie.
Jeszcze do niedawna w chwili zagrożenia wielu Polaków zdanych było wyłącznie na intuicję i przypadek. Gwałtowne burze, trąby powietrzne, niszczące wichury czy inne nagłe sytuacje kryzysowe nie pozostawiają czasu na zastanawianie się, gdzie szukać schronienia. Pytanie „gdzie się ukryć?” zbyt często pozostawało bez realnej odpowiedzi. Teraz to się zmienia.
Państwowa Straż Pożarna uruchomiła narzędzie, które może okazać się jednym z najważniejszych elementów systemu ochrony ludności w Polsce. Strona i aplikacja „Gdzie się ukryć” prowadzi użytkownika do najbliższego Punktu Schronienia, wykorzystując mapę opartą na ponad siedemdziesięciu tysiącach zweryfikowanych obiektów rozsianych po całym kraju. To miejsca zdolne pomieścić nawet dwadzieścia milionów osób. Nie są to obietnice na przyszłość ani teoretyczne plany ale realna infrastruktura, która już dziś może ratować życie.
Punkty Schronienia nie przypominają bunkrów znanych z filmów katastroficznych. To obiekty, które istnieją od lat i towarzyszą nam na co dzień. Piwnice, przejścia podziemne, tunele, garaże podziemne czy stacje metra. Dotąd traktowane jak zwykłe elementy miejskiego krajobrazu, w chwili zagrożenia stają się miejscami dającymi realną ochronę. Każdy z tych obiektów został sprawdzony przez Państwową Straż Pożarną a do systemu trafiły wyłącznie lokalizacje uznane za bezpieczne. Znaczna część z nich jest dostępna przez całą dobę, niezależnie od pory dnia czy nocy a tysiące zostały wskazane jako docelowe miejsca przyszłych schronów i obiektów doraźnej ochrony.
Największą siłą nowego rozwiązania jest jego prostota. W sytuacji kryzysowej nikt nie ma czasu na czytanie instrukcji czy przeszukiwanie skomplikowanych menu. Wystarczy kilka kliknięć by zobaczyć na mapie najbliższe miejsce schronienia i uruchomić prowadzenie do celu. Co szczególnie ważne: po wcześniejszym pobraniu danych aplikacja działa także bez dostępu do Internetu. Nawet gdy zawiodą sieci komórkowe telefon nadal poprowadzi użytkownika do bezpiecznego miejsca.
Uruchomienie „Gdzie się ukryć” nie jest odosobnioną inicjatywą, lecz częścią szerszego procesu odbudowy systemu ochrony ludności. Po latach zaniedbań rozpoczęto realne działania w obszarze obrony cywilnej, obejmujące zarówno nowe przepisy, jak i ogromne środki finansowe kierowane do samorządów. Równolegle trwa weryfikacja istniejących budowli ochronnych w całym kraju. Tysiące obiektów zostało już sprawdzonych a znaczna część z nich może pełnić swoją funkcję niemal od razu. To pokazuje skalę wyzwań ale też tempo zmian, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe.
Nowa aplikacja ma także wymiar edukacyjny. Uczy myślenia o bezpieczeństwie nie w kategoriach abstrakcyjnego zagrożenia lecz codziennej gotowości. Pokazuje, że odporność społeczna zaczyna się od wiedzy i prostych decyzji podejmowanych zawczasu, zanim pojawi się realne niebezpieczeństwo. Twórcy zapowiadają dalszy rozwój narzędzia, nowe funkcje i stałe aktualizowanie danych, tak aby system jak najlepiej odpowiadał na potrzeby mieszkańców.
Jako Państwowa Straż Pożarna widzimy, że jest dużo dezinformacji, szumu niepotrzebnego, mylenia pojęć typu schrony, ukrycia, miejsca doraźnego schronienia. Trzeba to społeczeństwu wyjaśnić, nie straszyć wojną, ale pokazać nowe narzędzia jako pomocne po wejściu w życie ustawy o ochronie ludności.
– powiedział Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu st. bryg. Jarosław Wasylik
„Gdzie się ukryć” jest dostępne bezpłatnie i może z niego skorzystać każdy. Wystarczy smartfon i chwila by pobrać dane i przygotować się na sytuację, o której nikt nie chce myśleć, ale która może nadejść niespodziewanie. Bo w momencie, gdy zawyją syreny lub nadciągnie żywioł najcenniejszą rzeczą nie będzie odwaga ani improwizacja lecz świadomość dokąd iść. I właśnie tę wiedzę państwo po raz pierwszy od lat oddaje obywatelom do ręki.
źródło: KP PSP w Wieluniu i Ochrona ludności i obrona cywilna
