Czasem wystarczy jeden uważny człowiek i jeden telefon, aby zapobiec tragedii.
W mroźną, zimową noc na drodze ekspresowej S8 rozegrał się dramat, który mógł zakończyć się śmiercią. Dzięki czujności kierowcy oraz błyskawicznej reakcji policjantów pomoc dotarła w ostatniej chwili do 55-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, którego życie było realnie zagrożone wychłodzeniem.
Była noc, temperatura spadła znacznie poniżej zera, padał gęsty śnieg, a silny wiatr potęgował uczucie lodowatego chłodu. W takich warunkach każdy, kto przebywa na zewnątrz, narażony jest na poważne konsekwencje zdrowotne. Na pasie awaryjnym drogi ekspresowej, gdzie pędzą rozpędzone samochody, szedł samotny mężczyzna.
Dzięki czujności jednego z kierowców jadących drogą ekspresową S-8 policjanci w porę dotarli z pomocą. Zgłoszenie o mężczyźnie poruszającym się pasem awaryjnym drogi szybkiego ruchu dyżurny sieradzkiej policji otrzymał 10 stycznia 2026 roku po godzinie 23:00.
Mając świadomość, że życie mężczyzny może być zagrożone na miejsce natychmiast skierował patrol drogówki. Policjanci potwierdzili, że pasem awaryjnym w kierunku Warszawy szedł 55-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego.
Mężczyzna był bardzo przemarznięty. Jak oświadczył, pomylił kierunki i sądził, że idzie w stronę miejsca zamieszkania. W rzeczywistości miał do pokonania około 50 kilometrów.
– relacjonuje rzecznik KPP w Sieradzu asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka
Funkcjonariusze szybko odnaleźli mężczyznę. Był wyraźnie wyziębiony, osłabiony i z trudem poruszał się dalej. Długotrwałe przebywanie na mrozie, śniegu i wietrze mogło w każdej chwili doprowadzić do poważnego wychłodzenia organizmu, utraty przytomności a nawet śmierci.
Policjanci natychmiast udzielili mu pomocy, zapewnili bezpieczeństwo i przewieźli go do ogrzewalni, gdzie mógł się ogrzać i otrzymać niezbędne wsparcie.
Dziękujemy kierowcy za czujność i przekazanie zgłoszenia. To przykład właściwej reakcji i dowód na to, jak jeden telefon może uratować czyjeś życie.
Apelujemy, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób, które mogą znajdować się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu lub życiu — szczególnie w okresie zimowym, gdy warunki pogodowe mogą być śmiertelnie niebezpieczne. W takich sytuacjach wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy 112.
– dodaje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka
Jednocześnie policja przypomina, że poruszanie się pieszo pasem awaryjnym drogi ekspresowej jest zabronione i stanowi wykroczenie, za które może grozić kara nagany oraz grzywny. 55-latek został pouczony przez policjantów o złamaniu obowiązujących tym zakresie przepisów.
źródło: KPP w Sieradzu
