Dzięki zdecydowanej i szybko przeprowadzonej akcji wieluńskich policjantów zakończyła się sprawa, która dla 37-letniego właściciela niewielkiej firmy budowlanej była ogromnym ciosem.
Funkcjonariuszom udało się odzyskać skradzioną w Niemczech koparkę, przyczepkę samochodową oraz wiertnicę glebową o łącznej wartości przekraczającej 17 tysięcy euro. Dla poszkodowanego był to sprzęt kluczowy do pracy, dlatego jego utrata oznaczała poważne problemy i poczucie bezradności.
Sprawa rozpoczęła się, gdy 37-letni właściciel sprzętu budowlanego zauważył w jednym z serwisów ogłoszeniowych ofertę sprzedaży koparki łudząco podobnej do tej, którą utracił. Z jego relacji wynikało, że do kradzieży koparki, przyczepki samochodowej oraz wiertnicy glebowej doszło 6 października 2025 roku na terenie Niemiec. Straty oszacowano na ponad 17 000 euro.
Analizując zdjęcia zamieszczone w ogłoszeniu, 37- latek nabrał pewności, że ma do czynienia ze swoim sprzętem. Skontaktował się ze sprzedającym i umówił na finalizację transakcji 26 listopada 2025 roku na terenie gminy Ostrówek. O swoich podejrzeniach natychmiast poinformował wieluńskich policjantów, którzy przystąpili do działań.
– informuje oficer prasowy wieluńskiej policji asp. sztab. Katarzyna Grela
We wskazanym miejscu funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn w wieku 22 i 31 lat oraz lawetę, na której stała wystawiona na sprzedaż koparka. W trakcie weryfikacji okazało się, że rzeczywiście pochodzi ona z kradzieży dokonanej na terenie Niemiec. W czasie podejmowanych czynności na miejsce dotarł także 40-latek który, jak ustalono, miał poprosić 31-latka o pomoc w sprzedaży sprzętu.
Cała trójka została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. W trakcie dalszych czynności podczas przeszukań na terenie Wielunia oraz powiatu sieradzkiego mundurowi odzyskali pozostały skradziony sprzęt.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 31 i 40-latkowi zarzutów paserstwa.Dodatkowo starszy z nich odpowie również za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Z ustaleń śledczych wynika, że przedłożył on w urzędzie komunikacji fikcyjną umowę kupna- sprzedaż w celu zarejestrowania przyczepki.
– dodaje asp. sztab. Katarzyna Grela
Zgodnie z obowiązującym prawem przestępstwo paserstwa zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Cała sprawa, początkowo wydająca się nie do rozwiązania, zakończyła się sukcesem dzięki zaangażowaniu samego poszkodowanego oraz szybkiej reakcji policjantów.
Odzyskanie sprzętu było dla przedsiębiorcy nie tylko końcem stresu i strat finansowych, lecz także dowodem na to, że determinacja i współpraca z organami ścigania mogą przynieść spektakularne efekty.
źródło: KPP w Wieluniu
