Kultura | Edukacja | Kronika 112 Sport i rekreacja | Inwestycje

Społeczność

Reklama

Reklama

Jesteś zainteresowany zareklamowaniem się w naszym serwisie?
Sprawdź dostępne możliwości współpracy!

Oferta reklamowa

Kontakt

Masz ciekawy temat? A może jakieś pytania?

Kontakt

Ukazał się nowy tomik poezji Magdaleny Kapuścińskiej

2 stycznia 2021 | Kultura

Ukazał się nowy tomik poezji Magdaleny Kapuścińskiej Monodram. „Pieśń Nocy. Song of the Night”.

Tomik, tym razem dwujęzyczny (tłum. Ewelina Duchnik) to 50-ta książka wydana przez Wydawnictwo Autorskie Magdalena Kapuścińska z okazji 5-lecia jego istnienia. Mecenat nad publikacją sprawował Starosta Powiatu Wieluńskiego Marek Kieler.

Magdalena Kapuścińska urodziła się w roku orwellowskim w Działdowie (1984). Przez dekadę mieszkała w Gdańsku, od 6 lat mieszka w Wieluniu. Jest poetką, satyryczką, publicystką, ilustratorką, wydawcą, autorką bajek zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Założycielka klubu satyryka „Ja gęgole!” oraz Poetariatu.

Magdalena Kapuścińska wydała kilka tomików poezji: „Moja alchemia”, „Dziennik Snów”, „Ja gęgole!”, „W poszukiwaniu siebie”, „Dokarmianie motyli”, „Aneks do rzeczywistości”, „Magiczne pióro”, „Sztuczki, „Santa City” i „Pieśń Nocy” (2020). Brała udział w antologiach „Poezja na każdy dzień” Cz.1, Cz.2 Cz.3, „Strefa ciszy. Antologia poezji współczesnej”, „Poezja po zmierzchu. Antologia liryki miłosnej”, „Rytuały. Antologia poezji miłosnej”.

Jej wiersze można czytać w zelowskiej Gazecie Kulturalnej oraz w blogu z poezją współczesną „Poezja Na Każdy Dzień”. Jest redaktorką serii roczników i antologii: „Gwiazdozbiór Pegaza”, „Poetariat Dzieciom”, „Upojeni Satyrą” oraz „Rykowisko”. Inicjatorka wielu wydarzeń kulturalnych. Laureatka V Gdyńskiego Turnieju Satyrycznego „O Strusie Jajo” (2014) oraz Nagrody Sejmiku Województwa Łódzkiego w dziedzinie kultury (2017).

Magdalena Kapuścińska podbiła serca Czytelników nietuzinkową osobowością, talentem, a przede wszystkim niezwykłymi lirykami miłosnymi. Jej utwory kipią zmysłowością, czułością oraz nutką ironii. Autorka pisze swoim własnym językiem, nie poddaje się panującym modom. Posiada znakomity warsztat literacki.

– napisała Monika Magda Krajewska red. naczelna „Poezja Na Każdy Dzień” oraz „Tomikowo”

Monodram „Pieśń Nocy. Song of the Night” to kobieca opowieść o miłości poruszająca sprawy prywatne i uniwersalne, to wiersze przeplatane „Listami do Morfeusza” – greckiego boga marzeń sennych, boga, który potrafił przybierać różne wcielenia, także osoby ukochanej.

Noc dla zakochanych może stać się czasem miłosnych uniesień i spełnienia, ale nie zawsze. Może być też czasem głębokich rozczarowań obojga kochanków, jeśli pragnienia obojga różnią się, kiedy jedno z nich marzy o czułości i szczęściu, drugie o przelotnej miłostce. Wtedy ten drugi nie zwraca uwagi na kruchość zakochanej kobiety, na jej oczekiwania. Dlatego przebudzenia dla jednego z kochanków bywają czasami bolesne, pozostają podeptane marzenia i złudzenia („Skrzydła”).

Noc i sen to bohaterowie pierwszej części monodramu zatytułowanej „A ja śnię…”, w której Śnięta Królewna, snując się w scenerii nocy, śpiewa liryczne pieśni o miłości, w które wplata słowa K.I. Gałczyńskiego: „ze wszystkich kobiet świata najpiękniejsza jest noc”.

Tę część rozpoczyna wiersz „Pieśń Nocy”:

Niebo moje
wyciągam ku tobie ręce
opadnięte ze zwątpienia
I tulić cię pragnę
I zawłaszczyć sobie,
lecz usypia moje pragnienia
rażące słońce
widać
gorętsze ma serce, niż blask mojego objęcia

Potem następuje V nokturnów i wiersze: „Zaplątani w sen”, „Jeśli nie robisz tego sercem”, „Tobie bliżej do słońca”, „Jeden jest szmer serca”, „Pijak”, „Przyjmij mnie”, „Świątynia”, „Noc”.

Kolejna część monodramu to miłosne listy pisane do Morfeusza, boga snu i marzeń sennych.

Niekochana miłość. To o niej są moje listy I na co to, komu? Chyba tylko poetka, mogła ją sobie wymyślić i powołać do życia. Nikt lepiej tego by nie zrobił. Bo i po cóż? ( I na co to, komu).

W pierwszym z listów natomiast czytamy:

Rozbieram się z doświadczeń dnia, zmywam z siebie wszystkie brudne myśli. Ciekawe, co w tej nocy nam się przyśni?; Cóż za niedorzeczność? Kiedy ja czuję, że naprawdę żyję, dopiero, gdy śnię. To wtedy myślę, czuję i wiem wszystko. Wszystko wiem (…).

– napisała autorka

Część ostatnią monodramu zatytułowaną „Wdziera się świt (bez znieczulenia)” rozpoczyna wiersz „Śnięta Królewna”:

Jeszcze się nie obudziłam
jeszcze płynę w noc bezkresną
jeszcze sen wczorajszy spijam
Walcząc we śnie z własną bestią (…) Jeszcze rosną we mnie żale
Dosięgając moich ramion
Nie chcę się obudzić wcale,
Gdy dzień jawi się tak samo…

Monodram kończy wiersz „Bez znieczulenia”:

Dajcie mi
wygodne szpilki
a przejdę sama siebie
bez znieczulenia

i monolog:

Przyszła do mnie rodzina lęków
panoszą się w domu
panoszą się w sercu
Nie chcą się wynieść
wciąż wchodzą na głowę
Już wiem, co zrobię
zaprószę ogień
niech idą z dymem

W ten sposób bohaterka budzi się wzmocniona, gotowa do walki o samą siebie. Przypomina tu poturbowaną przez los bohaterkę „Przeminęło z wiatrem”, która powie: „Jutro też będzie dzień. Nie mogę już teraz o tym myśleć. Jeżeli choć przez chwilę jeszcze będę się nad tym zastanawiać to zwariuję. Pomyślę o tym jutro”.

Zachętą do sięgnięcia po nowy tomik Magdaleny Kapuścińskiej są słowa dr Urszuli Lewartowicz, instruktorki teatralnej, reżysera spektakli, autorki scenariuszy i książek dla dzieci zamieszczone w Posłowiu.

Aura intymności otulająca ten niezwykły spektakl każe zastygnąć w stopklatce gotowym do oklasków dłoniom. Te jednak rwą się do działania, chcą podziękować Magdalenie Kapuścińskiej za ten wspaniały poetycki teatr, o który zadbała w każdym szczególe.

Sama zbudowała wszak tę nocną scenerię, sama skomponowała warstwę muzyczną, z własnych emocji sama utkała kostiumy. Pod parasolem nocy zamieściła sprawy prywatne i uniwersalne. Biorąc na warsztat różne style i poetyki, pomyślała o różnych odbiorcach. Mamy wszak tu wiersze wolne, i rytmiczne, z bardziej lub mniej dokładnym rymem.

Mamy wreszcie swoistą prozę poetycką, liryczną epistołę, którą poprowadzony został II akt monodramu. Mamy świetnie skrojoną intymna lirykę, łamaną niekiedy nutą ironii i zaskoczenia, draśniętą kobiecym pazurem. Każdy tekst z osobna to przemyślany i dopracowany monolog. Wszystkie razem składają się zaś na znakomicie skrojoną fabularną całość.

– czytamy w Posłowiu

Zofia Białas/kultura.wielun.pl

Copyright © 2017-2021 Kocham Wieluń