Zima jest jednym z najtrudniejszych okresów w roku nie tylko dla ludzi ale przede wszystkim dla zwierząt.
Dla nich niskie temperatury, śnieg, mróz i przenikliwy wiatr nie są chwilową niedogodnością, lecz realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia. Każda mroźna noc może oznaczać skrajne wyczerpanie organizmu, chorobę a nawet śmierć. Dlatego Policja apeluje do wszystkich właścicieli i opiekunów zwierząt o odpowiedzialność, empatię i właściwą opiekę w tym szczególnie wymagającym czasie.
Zwierzęta nie są rzeczami. To istoty żywe, które odczuwają ból, strach, samotność i cierpienie tak samo jak człowiek. Nie potrafią poprosić o pomoc, nie zapukają do drzwi, nie zadzwonią po ratunek. Są całkowicie zależne od ludzi. Niestety, mimo wielu apeli, wciąż zdarzają się dramatyczne sytuacje, w których zwierzęta pozostawiane są bez schronienia, bez jedzenia, bez wody i bez jakiejkolwiek opieki. Takie zachowania to nie tylko brak serca ale także naruszenie obowiązujących przepisów prawa.
Zimą dramat często rozgrywa się tuż obok nas, za płotem, na podwórku sąsiada, w pustostanie czy na skraju drogi. Psy pozostawiane są w nieocieplonych, nieszczelnych budach, przywiązane krótkim łańcuchem bez możliwości schronienia się przed śniegiem i wiatrem. Każdy poranek i każdy wieczór w ujemnej temperaturze to dla nich kolejne godziny bólu i strachu. Drżą z zimna, marzną im łapy, organizm słabnie a bezsilność potęguje cierpienie. Pies, który drży nie jest zahartowany, on po prostu marznie.
Czworonogi odczuwają skutki mrozu bardzo podobnie jak ludzie a często nawet silniej. Szczególnie narażone są zwierzęta starsze, chore, niedożywione, młode lub krótkowłose. Pozostawianie ich na zewnątrz podczas silnych mrozów to skrajna nieodpowiedzialność. W takich warunkach powinny mieć możliwość przebywania w cieple chociażby nocą w garażu, piwnicy czy innym zamkniętym pomieszczeniu. Sama obecność budy nie oznacza jeszcze troski jeśli nie chroni ona przed zimnem, wilgocią i wiatrem.
Zimą ogromnym zagrożeniem jest również głód i brak dostępu do wody. Aby utrzymać stałą temperaturę ciała zwierzęta potrzebują więcej energii a więc większej ilości pożywienia. Powinno być ono wartościowe i, jeśli to możliwe, ciepłe. Woda musi być regularnie wymieniana, ponieważ zamarznięta miska oznacza całkowity brak możliwości napicia się. To ciche, często niezauważalne cierpienie, które może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Nie wolno zapominać także o wolno żyjących kotach, dla których zima bywa szczególnie okrutna. Uchylenie okienka piwnicznego, umożliwienie im schronienia się w cieple czy pozostawienie jedzenia może dosłownie uratować im życie. To drobne gesty, które nie wymagają wiele a mają ogromne znaczenie.
Każdy z nas ma wpływ na los zwierząt. Obojętność również rani i zabija. Jeśli widzimy zwierzę pozostawione na mrozie, bez opieki, uwięzione w niewłaściwych warunkach lub błąkające się w niebezpiecznych okolicznościach, nie wolno odwracać wzroku. Reagowanie nie jest donosicielstwem lecz wyrazem odpowiedzialności i człowieczeństwa. Prawo jasno wskazuje, że właściciel ma obowiązek zapewnić zwierzęciu odpowiednie warunki bytowe oraz stałą opiekę a ich brak może skutkować konsekwencjami prawnymi.
W sytuacjach zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Każda reakcja ma znaczenie, każdy sygnał może zapobiec tragedii. Policja przypomina, że posiadanie zwierzęcia to nie tylko radość i przyjemność, ale przede wszystkim obowiązek. Zimą odpowiedzialność ta nabiera szczególnego znaczenia. To od naszej wrażliwości, empatii i gotowości do działania zależy, czy zwierzęta przetrwają ten trudny czas.
Zadbajmy o tych, którzy nie mają głosu. Nie bądźmy obojętni. Jedna decyzja, jeden telefon, jedne otwarte drzwi mogą stać się dla nich jedyną szansą na przeżycie zimy.
Taki los czeka zwierzęta porzucone lub pozostawione same sobie w czasie mrozu:
źródło: policja.pl
