Szok i niedowierzanie towarzyszyły świadkom dramatycznego zdarzenia, do którego doszło 5 września na lokalnej drodze pomiędzy Raczynem a Łagiewnikami.
Kierowca samochodu marki Kia, mając we krwi ponad 2,4 promila alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i wylądował w przydrożnym rowie. Jak się okazało, mężczyzna w ogóle nie posiadał prawa jazdy.
5 września 2025 roku dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na drodze lokalnej pomiędzy Raczyn – Łagiewniki auto wjechało do przydrożnego rowu. Skierowani na miejsce policjanci w rozmowie ze świadkiem zdarzenia ustalili, że kierujący kią na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i ostatecznie wjechał do przydrożnego rowu.
Powiadomieni o zdarzeniu mundurowi zbadali stan trzeźwości 44-latka. Okazało się że miał ponad 2,4 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo w trakcie kontroli wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. Z uwagi na fakt, że 44-latek uskarżał się na swoje samopoczucie został przewieziony do szpitala na badania.
Mężczyznę czekają teraz konsekwencje prawne związane z kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwości oraz kierowania pojazdem bez wymaganych do tego uprawnień. Przypominamy, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
– relacjonuje oficer prasowy wieluńskiej policji asp. sztab. Katarzyna Grela
Policja przypomina: pijani kierowcy są ogromnym zagrożeniem na drodze i powodują tragiczne w skutkach wypadki.
Nietrzeźwość kierującego stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu, ponieważ alkohol: zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości, powoduje błędną ocenę własnych możliwości, znacznie obniża samokontrolę i koncentrację, powoduje senność.
źródło: KPP w Wieluniu
